Collegium Maius – najstarsza perła Uniwersytetu Jagiellońskiego

Wchodzi się z ulicy Jagiellońskiej wprost w cień: gotycki portal, potem bruk, arkady na trzech poziomach i studnia pośrodku. Dziedziniec Collegium Maius jest mały, a mimo to trudno go objąć jednym kadrem – światło zmienia się tu co kwadrans, a raz na dwie godziny w ścianie otwierają się okienka zegara. Warto zostać dłużej niż na jedno zdjęcie.

English version below

Bogate dzieje od średniowiecza po współczesność

Collegium Maius to najstarszy budynek Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którego historia sięga początków XV wieku. Choć sam Uniwersytet (jako Akademia Krakowska) został założony w 1364 roku przez króla Kazimierza Wielkiego, po jego śmierci uczelnia podupadła. Do odnowienia doszło w roku 1400 dzięki staraniom królowej Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława Jagiełły – Jadwiga przekazała swoje kosztowności na rzecz uczelni, a Jagiełło wykupił dla Akademii kamienicę na rogu ulic św. Anny i Jagiellońskiej. W kolejnych dekadach XV wieku uczelnia skupowała sąsiednie domy i łączyła je w większy kompleks – tak powstało Collegium Maius z wewnętrznym dziedzińcem otoczonym krużgankami.

W XV i XVI stuleciu Collegium Maius dynamicznie się rozwijało. Po pożarach w 1462 i 1492 r. budynki szybko odbudowano, a odkrycie ukrytego skarbu w murach dało fundusze na budowę reprezentacyjnych schodów oraz arkadowych krużganków (ukończonych w 1493 r.). Collegium Maius mieściło początkowo wydziały teologiczny i sztuk wyzwolonych, później dołączył wydział medycyny. Było nie tylko miejscem wykładów, lecz także domem dla profesorów i studentów – ci ostatni przybywali tu z całej Europy, a Akademia Krakowska słynęła wówczas m.in. z nauk prawa, matematyki i astronomii. W XVI wieku do Collegium Maius dobudowano osobny budynek biblioteki, tworząc nowoczesną jak na owe czasy Librarię, czyli czytelnię.

W kolejnych stuleciach znaczenie gmachu nie malało, choć zmieniały się jego funkcje. Pod koniec XVIII wieku reformy Hugona Kołłątaja zlikwidowały kolegialne życie profesorów w Collegium Maius – większość sal dydaktycznych przeniesiono gdzie indziej, pozostawiając tu głównie bibliotekę i archiwum. W okresie zaborów całość Collegium Maius zaadaptowano na siedzibę Biblioteki Jagiellońskiej, a w latach 1840–1870 przebudowano gmach w stylu neogotyckim: prace prowadził najpierw Karol Kremer, a po jego śmierci, w latach 1864–1870, Hermann Bergmann. W XX wieku budynek odzyskał dawny charakter. Po opuszczeniu gmachu przez Bibliotekę Jagiellońską w 1940 roku możliwa stała się restauracja, którą w latach 1949–1964 kierował profesor Karol Estreicher junior: usunięto neogotyckie naleciałości i przywrócono zabytkowi wygląd sprzed 1840 roku. Samo Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego powołano uchwałą Senatu w 1947 roku, a w 1964, po zakończeniu prac, udostępniono jego ekspozycję w odzyskanych wnętrzach. Od tego czasu Collegium Maius jest jednocześnie zabytkiem i instytucją czynną codziennie.

Architektura: gotycki dziedziniec i krużganki

Collegium Maius jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów późnogotyckiej architektury akademickiej. Budynek powstał z połączenia kilku średniowiecznych kamienic, tworząc kompleks na planie zbliżonym do czworoboku, z wewnętrznym dziedzińcem otoczonym arkadowymi krużgankami. Parter gmachu zdobi gotycki portal wejściowy od strony ulicy Jagiellońskiej, zwieńczony ostrołukiem i misterną kamieniarką – tędy wchodzi się na dziedziniec wyłożony brukiem z kamieni, pośrodku którego znajduje się zabytkowa studnia (jej obecna kamienna obudowa pochodzi z 1517 r.).

Arkadowy dziedziniec z krużgankami to serce Collegium Maius. Wsparty na profilowanych kamiennych kolumnach ganek otacza wszystkie skrzydła budowli. Krużganki nakryte są tzw. sklepieniem kryształowym – rodzajem dekoracyjnego sklepienia późnogotyckiego, które nadaje podcieniom lekkości i elegancji. Na pierwszy poziom krużganków prowadzą dwie symetryczne klatki schodowe zwane schodami profesorskimi, dodane pod koniec XV wieku dla wygody wykładowców. Uwagę zwraca także piękny wykusz (erker) wystający z fasady od strony dziedzińca – to pozostałość dawnej Izby Wspólnej (Stuby Communis), dostawiona ok. 1439 roku prawdopodobnie na wzór podobnego wykusza w praskim Carolinum. Całość zabudowań Collegium Maius – ceglane mury, ostrołukowe okna, sterczynowe szczyty dachów – emanuje surowym urokiem stylu gotyckiego. Jednocześnie w harmonijnej kompozycji dziedzińca widać wpływy renesansowe i zagraniczne inspiracje: rozwiązania znane z praskiego Carolinum powtarzają się tu w detalu, przede wszystkim w kształcie wykusza.

Wnętrza i dzieła sztuki: od Librarii po grający zegar

W zabytkowych wnętrzach Collegium Maius kryje się bogactwo historycznych sal, mebli i dzieł sztuki. Parter budynku zajmowały niegdyś tzw. lektoria – długie, nisko sklepione sale wykładowe nazwane imionami starożytnych uczonych (m.in. Sokratesa, Galena, Pitagorasa). Do dziś przetrwały ich nazwy oraz układ wejść bezpośrednio z dziedzińca – tak aby studenci wchodzący i wychodzący nie przeszkadzali sobie nawzajem podczas zajęć. Na piętrze ulokowano reprezentacyjne i najcenniejsze pomieszczenia. Już w XV wieku funkcjonowała tam Stuba Communis – Izba Wspólna profesorów, służąca za jadalnię i miejsce zebrań. Do dziś zachował się w niej drewniany strop oraz gotycki wykusz z oknem, a także system średniowiecznego ogrzewania w ścianach, który zapewniał ciepło biesiadującym uczonym. Obok znajdowała się niewielka kuchnia (dodana ok. 1508 r.) oraz pomieszczenie skarbca i archiwum. Równie mocne wrażenie robi Libraria, biblioteka Collegium Maius. Wznoszono ją od 1519 roku, a prace ciągnęły się do około 1540; wnętrze nakryto późnogotyckim sklepieniem sieciowym i urządzono jako czytelnię – nowoczesną w ówczesnej mierze, bo z osobną salą przeznaczoną wyłącznie do lektury.

Centralne miejsce na pierwszym piętrze zajmuje Aula Jagiellońska (dawniej Lectorium Superius lub Aula Wielka) – przestronna sala ze sklepionym stropem, mieszcząca niegdyś wykłady teologów i uroczystości uniwersyteckie. Aula została powiększona na początku XVI w. i wyposażona w okazałą katedrę mówcy, ławy dla słuchaczy oraz świeczniki, co umożliwiało prowadzenie obrad po zmroku. Do Auli wiodą monumentalne schody rektorskie, którymi profesorowie i dostojnicy mogli wprost z dziedzińca udać się na piętro. Na parterze znajduje się kaplica św. Jana Kantego, urządzona w pomieszczeniu, które zajmował ten XV-wieczny profesor Akademii Krakowskiej. W ścianie wmurowano oryginalną tablicę fundacyjną Bursy Jerozolimskiej z 1453 roku.

Wiele oryginalnych sprzętów i detali przetrwało wieki w tych wnętrzach lub zostało z pietyzmem zrekonstruowanych. Na dziedzińcu podziwiać można zdobioną kamienną studnię z daszkiem, a nad bramą wejściową od ulicy – gotycki portal znany jako Porta Aurea, czyli Złota Brama do Librarii. Ocalały również ślady dawnych mieszkań profesorskich: do dziś w krużgankach widoczne są drzwi prowadzące do niegdysiejszych kwater wykładowców teologii (które istniały tu do końca XVIII w.). Collegium Maius jako całość jest zatem nie tylko budowlą, ale też dziełem sztuki – zabytkiem, w którym architektura łączy się z wystrojem wnętrz, tworząc autentyczną atmosferę średniowiecznego kolegium.

Osobno wypada wspomnieć grający zegar z ruchomymi figurami. Choć wygląda na starodawny, jest konstrukcją współczesną, uruchomioną 30 września 2000 roku – czwartym z kolei zegarem w dziejach Collegium Maius, po mechanizmie, który odmierzał czas wykładów zapewne już przed 1465 rokiem. Codziennie o godzinach 9:00, 11:00, 13:00, 15:00 i 17:00 system komputerowy uruchamia melodię – fragment muzyki dworskiej z tabulatury Jana z Lublina, datowanej na połowę XVI wieku, oraz instrumentalną wersję pieśni Gaudeamus igitur – a w okienkach nad dziedzińcem rusza pochód figur. Idą kolejno: pedel z buławą, królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło, św. Jan z Kęt, Hugon Kołłątaj oraz rektor Stanisław ze Skalbmierza. Pokaz trwa krótko, a przyciąga tłum: kilka minut przed godziną dziedziniec sam z siebie porządkuje się w półkole zwróconych ku górze twarzy i obiektywów.

Znaczenie kulturowe i edukacyjne

Collegium Maius to nie tylko zabytek architektury, ale przede wszystkim symbol polskiej tradycji akademickiej. Jako najstarszy zachowany budynek uniwersytecki w Polsce (i jeden z najstarszych w tej części Europy) stanowi materialne świadectwo ciągłości rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego. Mury Collegium Maius pamiętają czasy, gdy Kraków był intelektualną stolicą tej części kontynentu – to tutaj w XV–XVI wieku ściągali studenci i uczeni z wielu krajów, współtworząc renesansową Republikę Uczonych. Najbardziej znanym z krakowskich studentów pozostaje Mikołaj Kopernik. Przyszły twórca teorii heliocentrycznej studiował w Akademii Krakowskiej w latach 1491–1495 – nie kończąc studiów stopniem – i najprawdopodobniej uczył się w salach Collegium Maius, w środowisku, które słynęło wówczas z astronomii i matematyki. Kraków nie stworzył jego teorii, ale dał mu warsztat: tablice, instrumenty i nauczycieli umiejących z nich korzystać.

W kolejnych wiekach Collegium Maius nadal odgrywało ważną rolę w życiu kulturalnym i edukacyjnym Polski. W XIX stuleciu, po okresie zaborów, Uniwersytet Jagielloński (nazwany tak oficjalnie od 1817 r. na cześć Jagiellonów) stał się ostoją polskości – do Krakowa przybywali młodzi ludzie ze wszystkich rozbiorowych prowincji, by móc studiować w ojczystym języku. Collegium Maius wtedy mieściło bibliotekę i służyło społeczności akademickiej, a jego obecność przypominała o chwalebnej przeszłości. W XX wieku przez mury uczelni przeszli m.in. przyszła noblistka Wisława Szymborska, pisarz Ivo Andrić, studiujący w Krakowie w 1914 roku, oraz Karol Wojtyła – późniejszy papież Jan Paweł II, który jako student polonistyki debiutował w 1939 roku jako aktor właśnie na dziedzińcu Collegium Maius. Dziś Collegium Maius jest żywym pomnikiem tej historii – jako muzeum i miejsce wydarzeń kulturalnych uczy kolejne pokolenia o bogactwie polskiego dziedzictwa naukowego.

Collegium Maius czyta się także jako zapis przemian stylów architektonicznych (od gotyku, przez akcenty renesansowe, po XIX-wieczną neogotycką ingerencję i powojenną restaurację). Jako muzeum gromadzi i eksponuje materialne pamiątki po wielu epokach – średniowieczne rękopisy, instrumenty naukowe, portrety profesorów, insygnia rektorskie – stanowiąc skarbnicę wiedzy o historii edukacji i kultury intelektualnej w Polsce. Dla świata Collegium Maius jest natomiast symbolem długiej tradycji akademickiej Europy Środkowej. Wraz z uniwersytetami Pragi, Bolonii czy Padwy pokazuje, że już w średniowieczu istniały tu prężne ośrodki nauki. Obecnie budynek ten, wpisany do rejestru zabytków, odwiedzają goście z całego globu – uczeni, turyści, miłośnicy historii – czerpiąc inspirację z miejsca, gdzie od ponad 600 lat rozbrzmiewa Plus ratio quam vis (Rozum przed siłą) – motto krakowskiej Alma Mater.

Legendy, ciekawostki i podania

Tak wiekowy gmach, jak Collegium Maius, obrośnięty jest licznymi opowieściami i anegdotami. Jedna z legend głosi, że w podziemiach Collegium ukryte są bezcenne skarby ze Świątyni Jerozolimskiej, rzekomo przywiezione do Krakowa w średniowieczu przez miejscowych Żydów. Fragmenty dawnej synagogi miały zostać wmurowane w fundamenty budynku, a przechowywane artefakty miały dawać temu miejscu „tajemną moc” – opowieść ta pełna jest ezoterycznych wątków i pozostaje miejską legendą, pobudzającą wyobraźnię odkrywców tajemnic. Lepiej osadzone w źródłach są natomiast opowieści o alchemii i wiedzy tajemnej. Uniwersyteckie annały odnotowują pod koniec XVI wieku przypadki praktyk magicznych na Akademii, a pamięć o nich splotła się z wizytami znanych adeptów okultyzmu: w 1584 roku przebywał w Krakowie angielski alchemik John Dee, a także pojawić się miał legendarny doktor Faust oraz jego polski odpowiednik, czarnoksiężnik mistrz Twardowski. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, krakowskie podania opowiadają, że ci uczeni-magicy zgłębiali tajniki wiedzy tajemnej właśnie w Collegium Maius, korzystając z tolerancyjnej atmosfery dawnej Akademii.

Collegium Maius ma też swoją opowieść o pierwszej studentce. W średniowieczu kobiety nie mogły studiować na uniwersytecie, jednak legenda o Nawojce mówi, że około XV wieku pewna odważna dziewczyna przebrana za chłopca została studentem Akademii Krakowskiej. Przez długi czas udawało jej się pobierać nauki wśród nieświadomych niczego kolegów, nim prawda wyszła na jaw. Choć brak dowodów na historyczność Nawojki, opowieść ta od pokoleń rozpala wyobraźnię i symbolicznie przypomina o dążeniu kobiet do wiedzy.

Wiele ciekawostek wiąże się z samym życiem codziennym dawnych żaków i profesorów w Collegium Maius. Na parterze mieścił się karcer, czyli studencki areszt, gdzie zamykano żaków za rozmaite wybryki – kolegium miało własną jurysdykcję nad swoimi mieszkańcami i korzystało z niej bez skrupułów. Uniwersytecka tradycja przekazuje też epizod z drugiej połowy XVI wieku, gdy uczelnia wykupiła pobliski… browar. Karczma warzelnicza granicząca z Collegium zatruwała życie żakom hałasem i nieczystościami, a na domiar złego jej właściciel chciał nadbudować piętro, które zasłoniłoby światło w uniwersyteckich salach. Rektorzy postanowili więc pozbyć się kłopotu u źródła i odkupili kłopotliwy przybytek, przekształcając go w spokojniejsze sąsiedztwo. Kolegium było więc nie tylko miejscem nauki, lecz także zwykłym sąsiadem w gęsto zabudowanym mieście – z hałasem, sporami o dostęp do światła i rachunkami do zapłacenia.

Skarby i atrakcje dostępne dla zwiedzających

Dziś Collegium Maius pełni rolę Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, udostępniając zwiedzającym swoje zabytkowe wnętrza i bezcenne zbiory. Na dziedziniec wchodzi się bez biletu; godziny otwarcia bywają korygowane sezonowo, warto więc sprawdzić je przed wizytą na stronie muzeum. W wymienionych wyżej porach odbywa się tam pokaz grającego zegara. Głównym punktem programu jest jednak zwiedzanie wnętrz muzealnych (indywidualnie lub z przewodnikiem). W zabytkowych salach zachowano autentyczne wyposażenie oraz zaaranżowano ekspozycje tematyczne, dzięki czemu spacer po Collegium Maius staje się podróżą w czasie.

W ramach muzeum zobaczyć można m.in.:

  • Librarię – dawną bibliotekę z pięknym sklepieniem i galerią starych książek oraz globusów. Prowadzi do niej słynna Porta Aurea (Złota Brama), czyli gotyckie drzwi ozdobione bogatą dekoracją kamienną. W środku zgromadzono starodruki i rękopisy, a także antyczne meble biblioteczne.
  • Stubę Communis – salę jadalną profesorów z oryginalnym dębowym stropem i długimi stołami. Ustawione są tam ławy, przy których profesorowie spożywali posiłki, oraz pulpit lektora, z którego odczytywano teksty podczas wspólnych obiadów. Wykusz Stuby zdobi z zewnątrz fasadę dziedzińca.
  • Aulę Jagiellońską – reprezentacyjną salę ze zbiorami dawnego malarstwa portretowego. Ozdobą Auli są portrety królów i profesorów, a także oryginalne insygnia rektorskie (berła, łańcuchy) używane do dziś w czasie uniwersyteckich ceremonii.
  • Pokoje profesorskie – kameralne pomieszczenia mieszkalne dawnych uczonych, zachowane z historycznym wystrojem. Prezentują one, w jakich warunkach żyli i pracowali profesorowie – zobaczymy tam zabytkowe ławy, skrzynie, kominki i przyrządy codziennego użytku z minionych epok.
  • Skarbiec – miejsce przechowywania najcenniejszych pamiątek Uniwersytetu. W skarbcu prezentowane są oryginalne dokumenty, stare pieczęcie, a także klejnoty i precjoza ofiarowane uczelni na przestrzeni wieków.
  • Skarbiec Kopernika – specjalna sala poświęcona astronomicznym tradycjom Akademii Krakowskiej. Obejrzeć tam można unikatowy zbiór przyrządów astronomicznych z końca XV wieku, które podarował uczelni Marcin Bylica z Olkusza (nadworny astrolog króla Węgier). Wśród nich są astrolabium wykonane w Kordobie w XI wieku oraz trzy instrumenty wyszłe z warsztatu Hansa Dorna: astrolabium planisferyczne, torquetum i globus nieba. Co ciekawe, te właśnie instrumenty przybyły do Krakowa w 1493 roku – akurat w czasie, gdy młody Mikołaj Kopernik studiował na tej uczelni, zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że sam przyszły astronom oglądał te przyrządy i uczył się na nich.
  • Sala Zegarowa – prezentująca zabytkowe mechanizmy zegarowe i przyrządy pomiaru czasu. Są tam dawne mechanizmy uniwersyteckie oraz zegary słoneczne, w tym renesansowe egzemplarze norymberskie.
  • Sale z globusami – dział kartograficzny muzeum, którego najcenniejszym eksponatem jest słynny Globus Jagielloński. To niewielki, pozłacany globus datowany na lata 1510–1511 – prawdopodobnie najstarszy zachowany globus z nazwą Ameryki, choć sam kontynent umieszczono na nim nie tam, gdzie należy. Kula z pozłacanej blachy miedzianej stanowi część zegara ze sferą armilarną i została wygrawerowana mapą świata, na której widnieje nazwa America (w formie łacińskiej sentencji America noviter reperta, czyli „Ameryka nowo odkryta”). Globus ten należał do zbiorów Akademii Krakowskiej co najmniej od XVII wieku – ofiarował go uczelni profesor Jan Brożek – i uchodzi dziś za jeden z najstarszych zachowanych globusów z zaznaczeniem Nowego Świata. Obok niego oglądać można wiele innych dawnych globusów ziemi i nieba, używanych niegdyś do celów naukowych.
  • Galeria instrumentów naukowych – rozproszona po różnych salach wystawa dawnych przyrządów laboratoryjnych. Na trasie zwiedzania zobaczymy m.in. historyczne mikroskopy, lunety, czyli dawne teleskopy soczewkowe, pomoce do doświadczeń fizycznych oraz wyposażenie dawnych pracowni chemicznych. Są tu także pamiątki po pionierach nauki na UJ – np. aparatura używana przez Karola Olszewskiego i Zygmunta Wróblewskiego do skroplenia tlenu w 1883 r. (w Sali Fizyki) czy stare mapy i atlasy geograficzne w Sali Kartografii.
  • Galeria pamiątek i darów – Collegium Maius pełni rolę swoistego panteonu sław Uniwersytetu, gromadząc także nowsze pamiątki przekazane przez wybitnych absolwentów. Wśród eksponatów znajduje się m.in. statuetka Oscara podarowana przez reżysera Andrzeja Wajdę, medal Nagrody Nobla ofiarowany przez poetkę Wisławę Szymborską, a nawet złoty medal olimpijski mistrza chodu sportowego Roberta Korzeniowskiego. Te współczesne trofea są prezentowane obok wiekowych insygniów i artefaktów, symbolicznie łącząc historię ze współczesnością i pokazując ciągłość osiągnięć społeczności uniwersyteckiej.

Zwiedzanie muzeum odbywa się w zorganizowanych turach, co pozwala na wejście do najcenniejszych pomieszczeń z przewodnikiem. Oprócz ekspozycji stałej Collegium Maius oferuje również wystawy czasowe, często o tematyce związanej z dziejami nauki i kultury akademickiej. Dla gości przygotowano ponadto sklepik (Stoisko UJ) z pamiątkami i publikacjami oraz kawiarnię „U Pęcherza” w jednej z piwnic – nazwaną od rodziny Pęcherzów z Rzeszotar, od której w 1400 roku odkupiono narożną kamienicę. Dostępny jest także Ogród Profesorski na tyłach gmachu, dawne miejsce odpoczynku kadry, otwierany dla zwiedzających w sezonie. Nawet krótki postój na dziedzińcu daje więc coś więcej niż zdjęcie: dystans, w którym słychać, jak stary budynek nadal organizuje sobie dzień.

Collegium Maius dziś – żywe muzeum i centrum inicjatyw

Dziś Collegium Maius pełni podwójną rolę: jest jednocześnie zabytkiem z ekspozycją muzealną i czynną częścią Uniwersytetu Jagiellońskiego. W odnowionych gotyckich salach nadal odbywają się niektóre uroczystości akademickie najwyższej rangi. W Librarii obraduje Senat UJ, a Aula Jagiellońska pozostaje miejscem uroczystości habilitacyjnych i nadawania doktoratów honorowych. Wnętrza, w których toczyło się kiedyś codzienne życie uczonych, wciąż pracują – tyle że dla habilitacji, konferencji i wizyt oficjalnych gości.

Jako Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius prowadzi rozbudowaną działalność edukacyjną i kulturalną. Organizowane są lekcje muzealne dla młodzieży szkolnej, warsztaty tematyczne oraz wykłady popularyzatorskie, które przybliżają historię nauki szerszej publiczności. Dla rodzin z dziećmi przygotowano specjalny program „Maius dla dzieci”, w ramach którego najmłodsi mogą brać udział w grach i zabawach edukacyjnych na terenie muzeum. Co roku Collegium Maius uczestniczy w krakowskiej Nocy Muzeów, udostępniając nocnym markom swoje skarby w wyjątkowej atmosferze. Muzeum organizuje też konkursy wiedzy o dziejach uczelni oraz wydarzenia artystyczne – koncerty, wernisaże i spotkania, podkreślające związek nauki ze sztuką.

Collegium Maius dba także o ciągłość badań nad własnymi zbiorami i historią. Przy muzeum działa zespół naukowców dokumentujących dzieje uniwersytetu oraz konserwatorów pieczołowicie odnawiających zabytkowe eksponaty. Publikowane jest czasopismo „Opuscula Musealia”, gdzie ukazują się artykuły z zakresu historii nauki, muzeologii i konserwacji zabytków – stanowi to platformę wymiany wiedzy z innymi ośrodkami akademickimi. Od 2000 roku działa tu interaktywna wystawa „Nauki dawne i niedawne”, oparta na najbogatszej w Polsce kolekcji historycznych przyrządów naukowych i uznawana za najdłużej funkcjonujące małe centrum nauki w kraju. Muzeum konsekwentnie pracuje też nad dostępnością: dla osób niewidomych przygotowano dotykową adaptację medalu Nagrody Nobla, opracowaną z Fundacją Wisławy Szymborskiej i zaakceptowaną przez Komitet Noblowski.

W planach Collegium Maius pozostaje dalsze wzbogacanie kolekcji oraz poszerzanie oferty dla zwiedzających. Muzeum aktywnie pozyskuje nowe eksponaty związane z historią UJ – czy to poprzez dary od absolwentów, czy zakupy cennych obiektów na aukcjach. Rozważane jest szersze wykorzystanie narzędzi cyfrowych – aplikacji mobilnych i przewodników wirtualnych – aby dotrzeć do młodszej publiczności. Dzięki połączeniu tradycji z nowoczesnością Collegium Maius nadal pełni swoją misję: chroni dziedzictwo polskiej nauki i udostępnia je światu, inspirując kolejne pokolenia. W sercu Krakowa, za gotyckim portalem i pod arkadami starego dziedzińca, żyje opowieść o minionych wiekach wiedzy – opowieść, która trwa i rozwija się także dziś.

Źródła

  1. Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius – oficjalna strona: informacje historyczne, architektoniczne i opis grającego zegara.
  2. Karnet Kraków (krakowculture.pl) – artykuł „Collegium Maius i Uniwersytet Jagielloński” (kompendium wiedzy o historii i zbiorach Collegium Maius).
  3. A. Chwalba, „Collegium Maius” – cyt. za serwisem Dzieje.pl (tekst z okazji 60-lecia Muzeum UJ).
  4. Medievalheritage.eu – opis „Kraków – Collegium Maius” (szczegółowa historia budowy, rozbudowy i funkcji budynku).
  5. Polska Organizacja Turystyczna (Polen.travel) – informacja turystyczna o Collegium Maius (najważniejsze fakty, m.in. o Koperniku i globusie).
  6. Wikipedia (pl) – hasła: „Globus Jagielloński” oraz „Collegium Maius” (uzupełnienie danych o zabytkach i kolekcji muzealnej).

Collegium Maius – the Oldest Building of the Jagiellonian University

You step off Jagiellońska Street straight into shade: a Gothic portal, then cobblestones, arcades on three levels and a well in the middle. The courtyard of Collegium Maius is small, and still hard to fit into a single frame – the light shifts every quarter of an hour, and twice every two hours small shutters open in the wall and a clock begins to play. It rewards staying longer than one photograph.

A building that grew house by house

Collegium Maius is the oldest building of the Jagiellonian University in Kraków, and its story begins at the turn of the fifteenth century. The university itself was founded earlier, in 1364, by King Casimir the Great, but after his death it declined. Its renewal came in 1400: Queen Jadwiga left her jewels to the school, and Władysław Jagiełło used the bequest to buy a corner house at Jagiellońska and św. Anny streets from the Pęcherz family. Over the following decades the university bought up neighbouring houses one by one and joined them together. Collegium Maius is, quite literally, several medieval townhouses that learned to live under one roof.

Two fires, in 1462 and 1492, forced a rebuilding that gave the complex the shape it still has: a courtyard enclosed by arcaded cloisters, with the professorial staircase leading up to the first-floor gallery. The ground floor held the lectoria, long low rooms for teaching. Above them were the rooms that mattered most – the Common Room, the treasury, the theologians’ lecture hall, and the professors’ own apartments. From 1519 a separate library, the Libraria, was raised alongside them; work on it continued until about 1540.

The eighteenth-century reforms of Hugon Kołłątaj ended collegiate life here, and under the partitions the whole building was converted into the seat of the Jagiellonian Library. Between 1840 and 1870 it was rebuilt in the neo-Gothic style, first under Karol Kremer and, after his death, under Hermann Bergmann from 1864. Only when the Library moved out in 1940 did restoration become possible: from 1949 to 1964 Professor Karol Estreicher junior led the work that stripped away the neo-Gothic additions and returned the building to its pre-1840 appearance. The University Museum had been established by a Senate resolution in 1947; in 1964 its displays opened in the recovered interiors.

Architecture: the courtyard does the work

The courtyard is the whole argument of the building. A gallery carried on profiled stone columns runs around all four wings, and the cloisters are covered with what is called a crystal vault – a decorative late-Gothic solution that keeps the arcades light instead of heavy. Two symmetrical staircases, added at the end of the fifteenth century, take you up to the gallery; they were built for the convenience of lecturers who lived on the floor above.

The detail worth looking for is the bay window projecting into the courtyard. It survives from the Common Room, was added around 1439, and repeats a solution known from the Carolinum in Prague. Inside it once stood the reading desk used during meals. Outside, seen from the cobbles, it breaks the wall exactly where the eye needs something to rest on – which is why almost every photograph of this courtyard ends up containing it.

Brick walls, pointed windows, stepped gables: the vocabulary is Gothic and severe. What softens it is proportion. The courtyard is too small for grandeur, so it works by intimacy instead, and the arcades give it a rhythm that changes completely depending on where the sun is.

Interiors: from the Libraria to the chiming clock

The ground-floor lectoria were named after ancient scholars – Socrates, Galen, Pythagoras – and each opened directly onto the courtyard so that students entering and leaving would not disturb a lecture in progress. Upstairs the rooms become ceremonial. The Stuba Communis, the professors’ Common Room, took shape around the middle of the fifteenth century: three oak tables set in a horseshoe, seating by seniority, and the youngest professor reading aloud from Scripture during meals, monastery fashion. The room also had one of the building’s first heating systems, pipes set into the thickness of the walls.

The Libraria, raised from 1519 and finished around 1540, is entered through the gilded Gothic portal known as the Porta Aurea. Its late-Gothic net vault is the finest ceiling in the building. Next door, the Aula Jagiellońska – once the Lectorium Superius – was the theologians’ lecture hall and the setting for university ceremonies; it was enlarged early in the sixteenth century and fitted with a speaker’s chair, benches and candlesticks, which meant business could continue after dark. On the ground floor, the chapel of St John Cantius occupies the room the fifteenth-century professor actually lived in, with the original 1453 foundation plaque of the Jerusalem Hostel set into the wall.

Then there is the clock. It looks ancient and is not: the present mechanism was started on 30 September 2000, the fourth clock in the building’s history, following a medieval one that was already marking out lecture hours before 1465. Five times a day – at 9, 11, 13, 15 and 17 – a computer releases a fragment of court music from the Jan of Lublin tablature, dated to the mid-sixteenth century, together with an instrumental Gaudeamus igitur. Then the shutters open and the figures come out: the beadle with his mace, Queen Jadwiga and King Władysław Jagiełło, St John Cantius, Hugon Kołłątaj, and Rector Stanisław of Skalbmierz. The show is short. The crowd assembles itself into a half-circle of upturned faces several minutes before the hour.

Why it matters

Collegium Maius is the oldest surviving university building in Poland, and one of the oldest in this part of Europe. That is a fact about masonry, but it stands for something less tangible: continuity. In the fifteenth and sixteenth centuries students and scholars came here from across the continent, and Kraków briefly held a place in the European republic of letters that it would not hold again for a long time.

The best-known of those students is Nicolaus Copernicus, who studied at the Kraków Academy between 1491 and 1495 without taking a degree, most probably in these rooms. It is worth being precise about what that means. Kraków did not produce the heliocentric theory. It gave him a workshop: tables, instruments, and teachers who knew how to use them. The instruments are still in the building.

As a museum, the collection reads across epochs – medieval manuscripts, scientific instruments, professorial portraits, rectorial insignia – and the building itself records the shifts in taste that passed over it: Gothic, Renaissance accents, a nineteenth-century neo-Gothic intervention, a post-war restoration that undid it. Above the whole arrangement sits the university’s motto, Plus ratio quam vis: reason before force.

Legends and curiosities

A building this old collects stories. One legend places treasures from the Temple in Jerusalem in the cellars, brought to Kraków in the Middle Ages, with fragments of an old synagogue built into the foundations and artefacts lending the site a hidden power. It is a city legend and nothing more, but a durable one.

Better anchored in the records are the tales of alchemy. University annals note cases of magical practice at the Academy late in the sixteenth century, and the memory of them became entangled with the visits of famous occultists: the English alchemist John Dee was in Kraków in 1584, and local tradition adds Doctor Faustus and his Polish counterpart, Master Twardowski. What the sources support is the atmosphere, not the séances.

There is also Nawojka, the first woman student – a girl who is said to have disguised herself as a boy in the fifteenth century and studied undetected until the truth came out. No evidence supports her existence. The story has outlived several centuries of institutions that would not admit women, which is presumably why it is still told.

Daily life left blunter traces. The ground floor held a student lock-up: the college had jurisdiction over its residents and used it. University tradition also preserves an episode from the later sixteenth century, when the school bought out a neighbouring brewery. The brewhouse was noisy and filthy, and its owner wanted to add a storey that would have taken the light from the lecture rooms. The rectors removed the problem by purchase. A college, it turns out, is also just a neighbour with a light dispute and a bill to settle.

What visitors see

Entry to the courtyard is free; opening hours are adjusted seasonally, so they are worth checking on the museum’s website before a visit. The clock plays at the hours listed above. The interiors are seen on a timed route, individually or with a guide, and the rooms have kept their furnishings rather than being redressed as displays. The main stops are:

  • The Libraria – the former library under its net vault, entered through the Porta Aurea, with early printed books, manuscripts and old library furniture.
  • The Stuba Communis – the professors’ refectory, with its oak ceiling, the tables set in a horseshoe, and the lector’s desk used during meals. Its bay window is the one that shapes the courtyard façade.
  • The Aula Jagiellońska – the ceremonial hall, hung with portraits of kings and professors, and holding rectorial insignia still carried at university ceremonies.
  • The professors’ rooms – small living quarters kept in period arrangement: benches, chests, stoves and the ordinary equipment of a scholar’s day.
  • The treasuries – founding documents, seals, and objects given to the university across the centuries, including the sceptre traditionally associated with Queen Jadwiga.
  • The Copernicus room – astronomical instruments from the end of the fifteenth century, bequeathed in 1493 by Marcin Bylica of Olkusz, court astrologer to the king of Hungary: an astrolabe made in Cordoba in the eleventh century, and a planispheric astrolabe, torquetum and celestial globe from the workshop of Hans Dorn. They reached Kraków while Copernicus was studying here.
  • The clock room – historic movements and instruments for measuring time, including Renaissance Nuremberg sundials.
  • The globes – the cartographic collection, centred on the Jagiellonian Globe of 1510–1511. Its gilded copper sphere forms part of a clock with an armillary sphere, and the engraved map carries the inscription America noviter reperta – America newly discovered. It is probably the oldest surviving globe to name the continent, although it puts it in the wrong place.
  • Scientific instruments – microscopes, refracting telescopes, physics demonstration apparatus and old chemical equipment, distributed across several rooms, together with the apparatus used by Karol Olszewski and Zygmunt Wróblewski to liquefy oxygen in 1883.
  • Gifts and mementoes – Andrzej Wajda’s Oscar, the Nobel medal given by Wisława Szymborska, and Robert Korzeniowski’s Olympic gold, shown alongside objects four centuries older.

There is a museum shop, a café in one of the cellars named after the Pęcherz family who sold the corner house in 1400, and the Professors’ Garden behind the building, open in season.

Collegium Maius today

The building has two lives at once: a monument with a museum inside it, and a working part of the Jagiellonian University. The Senate sits in the Libraria; the Aula Jagiellońska hosts habilitation ceremonies and honorary doctorates. The rooms where scholars once ate and argued are still in use, only now for conferences and official guests.

As a museum it teaches. There are museum lessons for schools, thematic workshops, popular lectures, a programme for families with children, and an annual opening for Kraków’s Night of Museums. Its interactive exhibition of historic scientific instruments has been running since 2000 and is described as the longest-operating small science centre in Poland. Accessibility is treated as ongoing work rather than a finished project: for blind visitors the museum prepared a tactile adaptation of the Nobel medal, developed with the Wisława Szymborska Foundation and approved by the Nobel Committee.

Research continues alongside the displays, documented in the museum’s journal Opuscula Musealia, and the collection still grows through gifts and acquisitions. Behind the Gothic portal, under the arcades of a small courtyard, the building keeps doing what it was built to do – which is why it is worth looking at twice.

Sources

Both language versions draw on the same material, listed under “Źródła” above: the official pages of the Jagiellonian University Museum, the Karnet Kraków city culture service, medievalheritage.eu, Polish Tourism Organisation materials, and Polish Wikipedia entries on Collegium Maius and the Jagiellonian Globe.

Hashtagi / Hashtags

#CollegiumMaius, #UniwersytetJagielloński, #JagiellonianUniversity, #Kraków, #Krakow, #StareMiasto, #KrakowOldTown, #architekturagotycka, #GothicArchitecture, #gotyk, #LateGothic, #zabytkiKrakowa, #HistoricBuildings, #MuzeumUJ, #UniversityMuseum, #fotografiaarchitektury, #ArchitecturePhotography, #fotografiapodróżnicza, #TravelPhotography, #światłoicień, #LightAndShadow, #dziedziniec, #Courtyard, #krużganki, #Cloisters, #detalarchitektoniczny, #ArchitecturalDetail, #KrakówwObiektywie, #historiaKrakowa, #historianauki, #HistoryOfScience, #Kopernik, #Copernicus, #GlobusJagielloński, #JagiellonianGlobe, #grającyzegar, #ChimingClock, #zwiedzanieKrakowa, #MuseumVisit, #PolandTravel, #małopolskie, #polskiezabytki, #CulturalHeritage, #SlowTravel, #miejscawarteuwagi, #PlacesWorthSeeing, #kalejdoskop

Nieznane's awatar

About Janusz Nawrat

Inspiration is everywhere – you just have to look closely --- Η έμπνευση είναι παντού – αρκεί να κοιτάξεις προσεκτικά
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miejsca i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz